UZALEŻNIENIA

Just another Wordpress.com weblog

Archiwum kategorii ‘Nikotyna’

Palacze piją więcej

Opublikował/a akmed w dniu czerwiec 14, 2006

Picie alkoholu i palenie powszechnie współwystępują, jednakże nie wiadomo w jaki sposób używanie nikotyny wpływa na konsumpcję alkoholu. Przeprowadzono badanie, w którym kontrolowano ilość alkoholu wypijanego przez 15 palaczy. Badanymi byli palący okazjonalnie mężczyźni. Jednego dnia wypalali przez 2 godziny "prawdziwe", zawierające nikotynę papierosy, a następnego dnia również przez dwie godziny wypalali 4 papierosy bez nikotyny (placebo). W czasie sesji palenia badani mogli wybrać drinki z alkoholem lub wodę, które miały być nagrodą za wykonanie zadania komputerowego.

Wszyscy badani wybierali częściej alkohol niż wodę, ale w przypadku, gdy palili "prawdziwe" papierosy pili istotnie więcej alkoholu.

"Dane sugerują, że palenie papierosów w czasie picia alkoholu może prowadzić do spożywania większej ilości alkoholu, co z kolei może prowadzić do zwiększonego ryzyka problemów związanych z używaniem alkoholu" komentuje Joseph Conigliaro (dr nauk medycznych). "Pomimo, że efekty palenia u ludzi z uzależnieniem od alkoholu wymagają potwierdzania, powinno się zwrócić większą uwagę na pacjentów palących."

www.jointogether.org  

Opublikowany w Nikotyna | Zostaw Komentarz »

Dym z papierosów może osłabiać nasze kości

Opublikował/a akmed w dniu czerwiec 14, 2006

Niezależnie czy się jest mężczyzną czy kobietą, młodym czy starym, palącym czy nie – dym z papierosów może osłabić nasze kości i zwiększyć ryzyko złamań – donieśli szwedzcy naukowcy na Kongresie Światowej Fundacji Osteoporozy (IOF) w Toronto.
Osteoporoza jest chorobą, która atakuje kości, powoduje ich osłabienie i sprawia, że mogą one ulec złamaniu dużo łatwiej niż u osoby zdrowej.

Od dawna było wiadomo, że palenie zwiększa ryzyko zachorowania na osteoporozę u kobiet. Wyniki nowych badań – dwóch przeprowadzonych w Szwecji i jednego w Chinach – wskazują, że palenie przyspiesza również niszczenie kości u mężczyzn.
Co więcej, w badaniu przeprowadzonym w Chinach naukowcy wykazali po raz pierwszy, że nawet palenie bierne znacząco zwiększa ryzyko złamań kości i wystąpienia osteoporozy. Zgubny wpływ palenia można łatwo zaobserwować na młodych kościach – to jeden z wniosków badania, przeprowadzonego na populacji zdrowych, młodych mężczyzn.

"Udowodniliśmy, że młodzi palacze również mają znaczące ubytki w gęstości kości" – podsumowuje Mattias Lorentzon, główny autor projektu.

Mattias Lorentzon, pracujący z profesorem Claesem Ohlssonem w Centrum Badania Kości na Uniwersytecie w Gothenburgu, mierzyli tzw. gęstość mineralną kości u ponad 1000 Szwedów (mężczyzn) pomiędzy 18 a 20 rokiem życia.

Pomiar gęstości kości mineralnej kości (BMD – bone mineral density), czyli badanie densytometryczne, jest obecnie podstawą diagnostyki osteoporozy. Współczesne aparaty densytometryczne wykorzystują w tym celu pomiar absorpcji promieniowania rentgenowskiego, w bardzo małej, całkowicie nieszkodliwej dawce.

Szwedzcy naukowcy odkryli, że u palaczy gęstość kości kręgosłupa, bioder i całego ciała jest niższa niż u niepalących rówieśników. Największa różnica dotyczyła kości biodrowej, gdzie BMD była średnio o ponad 5 proc. niższa u palaczy, a już 10 proc. ubytek gęstości mineralnej kości podwaja ryzyko jej złamania.

W oddzielnym, międzynarodowym projekcie przeprowadzonym przez Dana Mellstroema i współpracowników z Centrum Badania Kości na Uniwersytecie w Gothenburgu, badano, jak styl życia i różne czynniki biologiczne wpływają na prawdopodobieństwo złamań kości u starszych ludzi.

W szwedzkiej części badania wzięło udział ponad 3000 starszych mężczyzn. "Odkryliśmy, że u starszych mężczyzn palenie wpływa na osłabienie kości i prawie dwukrotnie zwiększa prawdopodobieństwo złamania kręgosłupa" – komentuje Dan Mellstroem, który prezentował wyniki w tym tygodniu w Toronto. Złamania kręgów są główną oznaką osteoporozy i wskazują na duże prawdopodobieństwo pęknięć kości w przyszłości.

Naukowcy zrobili badanie przesiewowe, polegające na prześwietleniu kręgosłupa promieniami Roentgena u ponad 1300 mężczyzn. Pęknięcia kręgów często przebiegają bezobjawowo i nie zostają wykryte. Okazało się, że prawie 17 proc. mężczyzn miało niezdiagnozowane pęknięcia kręgów. Zestawiając współczynnik złamań z danymi na temat palenia tytoniu, naukowcy stwierdzili, że 24 proc. palaczy miało niewykryte złamania, w porównaniu z 14 proc. u mężczyzn, którzy nigdy nie palili.

Ostatnie z zaprezentowanych w Toronto badań na temat wpływu palenia na ryzyko wystąpienia osteoprorozy, przeprowadzono wśród chińskich palaczy biernych – mężczyzn i kobiet przed menopauzą. Naukowcy z USA wykazali, że badani mieli znacząco obniżoną gęstość kości, jeżeli byli narażeni na kontakt z dymem tytoniowym, nawet jeśli sami nie palili.

To pierwsze tego rodzaju badanie wpływu palenia biernego na zdrowie kości. Wyniki wcześniejszych prac wskazywały, że bierne palenie może wpływać na poziom estrogenu, który jest hormonem kluczowym dla zdrowia kości zarówno u mężczyzn jak i kobiet.

Kiedy naukowcy zestawili dane na temat palenia oraz osteoporozy i historii złamań, okazało się, że tylko 6 proc. chorych kobiet biorących udział w badaniu paliło czynnie, w porównaniu z 87 proc. mężczyzn.

"Ryzyko zachorowania na osteoporozę u kobiet przed menopauzą narażonych na kontakt z dymem tytoniowym jest 3 razy większe, ryzyko złamań innych niż kręgosłupa – 2,6 raza większe" – mówi autor badania Yu-Hsiang Hsu.

Ponadto, okazuje się, że palenie samo w sobie jest czynnikiem zwiększającym ryzyko zachorowania na osteoporozę. Hsu i koledzy odkryli, że palacze mają to ryzyko jeszcze podniesione, jeżeli są codziennie narażeni na wdychanie dodatkowej ilości dymu produkowanej przez innych palących członków rodziny.

www.onet.pl

Opublikowany w Nikotyna | 1 komentarz »

Dziecko i papieros

Opublikował/a akmed w dniu czerwiec 8, 2006

Wystarczy jeden papieros…
Dzieci, które wypaliły choć jednego papierosa, w późniejszym wieku dwukrotnie częściej stają się nałogowymi palaczami, niż te, które nigdy nie zapaliły. Nie ma przy tym znaczenia, ile lat nikotynowej "abstynencji" minęło od pierwszego kontaktu z papierosem.

Jennifer Fidler, prowadząca badania nad rakiem w University College London, śledziła nawyki związane z paleniem u ponad dwóch tysięcy dzieci z 36 szkół w Londynie. Robiła to przez pięć lat – zaczęła, gdy dzieci miały 11 lat, i śledziła je, aż skończyły 16.

Badania pokazały, że uczniowie, którzy mieli tylko raz kontakt z paleniem, są w grupie podwyższonego ryzyka. Grozi im, że już w wieku 14 lat zaczną nałogowo palić, nawet jeśli między 11. a 14. rokiem życia ani razu nie sięgnęły już po papierosa.

Z grupy 260 dzieci, które przyznały w wieku 11 lat, że mają już za sobą co najmniej jednego wypalonego papierosa, 18 procent zaczęło regularnie palić w wieku 14 lat. Dla porównania, z grupy dzieci, które jako jedenastolatki nigdy nie miały w ustach papierosa, trzy lata później palaczami zostało tylko 7 procent.

Zespół dr Fidler odkrył, że zależność ta była prawdziwa także wtedy, gdy w analizie uwzględniono czynniki determinujące zazwyczaj to, czy ktoś zostanie palaczem: rasę, płeć, status społeczny oraz nałóg rodziców. Wyniki analizy opublikowano w majowym wydaniu pisma "Tobacco Control".

Zdaniem badaczki, nastolatki, które chociaż raz spróbowały papierosa w młodym wieku, powinny stać się jedną z głównych grup docelowych kampanii antynikotynowych.

- To pierwsze badania pokazujące, że nawet bardzo krótki i przelotny kontakt z papierosami jest zapowiedzią późniejszego nałogu – mimo tego, że przez lata ktoś w ogóle nie pali. Podatność na nałóg jest u niego w stanie "uśpienia" – mówi dr Fidler.

Naukowcy nie znają jeszcze przyczyn tego zjawiska. Wiadomo jednak, że nikotyna oddziałuje na mózgowy ośrodek nagrody, który następnie przekazuje organizmowi wiadomość, że paląc, robi coś przyjemnego.

- Prawdopodobnie ten mechanizm sugeruje organizmowi, że podobne doświadczenia w przyszłości mogą być jeszcze przyjemniejsze – mówi Fidler. W następnych latach organizm – pobudzony przez jakieś wydarzenie w środowisku szkolnym, stres czy depresję – łatwo sobie o tym "przypomni".

Inną przyczyną może być efekt psychologiczny – spróbowanie papierosów w tak wczesnym wieku może przełamać bariery lub opory, które powstrzymują nastolatki przed nałogiem, np. strach przed reakcją dorosłych czy brak akceptacji rówieśników.

Zdaniem naukowców, te badania mogą stanowić cenną informację dla specjalistów od spraw zdrowia. Chodzi o to, że podczas kampanii antynikotynowych powinni koncentrować się na dodatkowej grupie dzieci.

- To grupa, która dotychczas nie była brana pod uwagę podczas tego typu kampanii i akcji społecznych – podkreśla Fidler. Była trudna do zidentyfikowania, bo te nastolatki prawdopodobnie nie postrzegają samych siebie jako palaczy i wydają się być mało podatne na nałóg.

- Działania, których celem jest zapobieganie spróbowaniu nawet tylko jednego papierosa przez dzieci, mogą więc być ważniejsze niż dotychczas sądzono – dodaje Fidler. (…)

Potwierdza to Jean King, szefowa kontroli nikotynowej Cancer Research UK: – Te badania mają szczególne znaczenie, ponieważ w 2004 roku aż 14 proent jedenastolatków i 62 procent piętnastolatków w Wielkiej Brytanii przyznało, że eksperymentowało już z papierosami.

Jak dodaje dr Fidler, jej badania nie dowodzą, że wszyscy uczniowie, którzy "za młodu" spróbowali zapalić, staną się w przyszłości palaczami.

- To nie tak, że z pewnością będziesz kiedyś nałogowo palił. Jednak wcześniej nie brano pod uwagę możliwości, że nawet jeden papieros może tak bardzo zwiększyć ryzyko nałogu – i nieważne jest, ile lat przerwy miało się po tym pierwszym papierosie – mówi badaczka.

www.onet.pl

Opublikowany w Aktualności, Nikotyna | 1 komentarz »