UZALEŻNIENIA

Just another Wordpress.com weblog

Archiwum z czerwiec, 2006

Palacze piją więcej

Opublikował/a akmed w dniu czerwiec 14, 2006

Picie alkoholu i palenie powszechnie współwystępują, jednakże nie wiadomo w jaki sposób używanie nikotyny wpływa na konsumpcję alkoholu. Przeprowadzono badanie, w którym kontrolowano ilość alkoholu wypijanego przez 15 palaczy. Badanymi byli palący okazjonalnie mężczyźni. Jednego dnia wypalali przez 2 godziny "prawdziwe", zawierające nikotynę papierosy, a następnego dnia również przez dwie godziny wypalali 4 papierosy bez nikotyny (placebo). W czasie sesji palenia badani mogli wybrać drinki z alkoholem lub wodę, które miały być nagrodą za wykonanie zadania komputerowego.

Wszyscy badani wybierali częściej alkohol niż wodę, ale w przypadku, gdy palili "prawdziwe" papierosy pili istotnie więcej alkoholu.

"Dane sugerują, że palenie papierosów w czasie picia alkoholu może prowadzić do spożywania większej ilości alkoholu, co z kolei może prowadzić do zwiększonego ryzyka problemów związanych z używaniem alkoholu" komentuje Joseph Conigliaro (dr nauk medycznych). "Pomimo, że efekty palenia u ludzi z uzależnieniem od alkoholu wymagają potwierdzania, powinno się zwrócić większą uwagę na pacjentów palących."

www.jointogether.org  

Opublikowany w Nikotyna | Zostaw Komentarz »

Dym z papierosów może osłabiać nasze kości

Opublikował/a akmed w dniu czerwiec 14, 2006

Niezależnie czy się jest mężczyzną czy kobietą, młodym czy starym, palącym czy nie – dym z papierosów może osłabić nasze kości i zwiększyć ryzyko złamań – donieśli szwedzcy naukowcy na Kongresie Światowej Fundacji Osteoporozy (IOF) w Toronto.
Osteoporoza jest chorobą, która atakuje kości, powoduje ich osłabienie i sprawia, że mogą one ulec złamaniu dużo łatwiej niż u osoby zdrowej.

Od dawna było wiadomo, że palenie zwiększa ryzyko zachorowania na osteoporozę u kobiet. Wyniki nowych badań – dwóch przeprowadzonych w Szwecji i jednego w Chinach – wskazują, że palenie przyspiesza również niszczenie kości u mężczyzn.
Co więcej, w badaniu przeprowadzonym w Chinach naukowcy wykazali po raz pierwszy, że nawet palenie bierne znacząco zwiększa ryzyko złamań kości i wystąpienia osteoporozy. Zgubny wpływ palenia można łatwo zaobserwować na młodych kościach – to jeden z wniosków badania, przeprowadzonego na populacji zdrowych, młodych mężczyzn.

"Udowodniliśmy, że młodzi palacze również mają znaczące ubytki w gęstości kości" – podsumowuje Mattias Lorentzon, główny autor projektu.

Mattias Lorentzon, pracujący z profesorem Claesem Ohlssonem w Centrum Badania Kości na Uniwersytecie w Gothenburgu, mierzyli tzw. gęstość mineralną kości u ponad 1000 Szwedów (mężczyzn) pomiędzy 18 a 20 rokiem życia.

Pomiar gęstości kości mineralnej kości (BMD – bone mineral density), czyli badanie densytometryczne, jest obecnie podstawą diagnostyki osteoporozy. Współczesne aparaty densytometryczne wykorzystują w tym celu pomiar absorpcji promieniowania rentgenowskiego, w bardzo małej, całkowicie nieszkodliwej dawce.

Szwedzcy naukowcy odkryli, że u palaczy gęstość kości kręgosłupa, bioder i całego ciała jest niższa niż u niepalących rówieśników. Największa różnica dotyczyła kości biodrowej, gdzie BMD była średnio o ponad 5 proc. niższa u palaczy, a już 10 proc. ubytek gęstości mineralnej kości podwaja ryzyko jej złamania.

W oddzielnym, międzynarodowym projekcie przeprowadzonym przez Dana Mellstroema i współpracowników z Centrum Badania Kości na Uniwersytecie w Gothenburgu, badano, jak styl życia i różne czynniki biologiczne wpływają na prawdopodobieństwo złamań kości u starszych ludzi.

W szwedzkiej części badania wzięło udział ponad 3000 starszych mężczyzn. "Odkryliśmy, że u starszych mężczyzn palenie wpływa na osłabienie kości i prawie dwukrotnie zwiększa prawdopodobieństwo złamania kręgosłupa" – komentuje Dan Mellstroem, który prezentował wyniki w tym tygodniu w Toronto. Złamania kręgów są główną oznaką osteoporozy i wskazują na duże prawdopodobieństwo pęknięć kości w przyszłości.

Naukowcy zrobili badanie przesiewowe, polegające na prześwietleniu kręgosłupa promieniami Roentgena u ponad 1300 mężczyzn. Pęknięcia kręgów często przebiegają bezobjawowo i nie zostają wykryte. Okazało się, że prawie 17 proc. mężczyzn miało niezdiagnozowane pęknięcia kręgów. Zestawiając współczynnik złamań z danymi na temat palenia tytoniu, naukowcy stwierdzili, że 24 proc. palaczy miało niewykryte złamania, w porównaniu z 14 proc. u mężczyzn, którzy nigdy nie palili.

Ostatnie z zaprezentowanych w Toronto badań na temat wpływu palenia na ryzyko wystąpienia osteoprorozy, przeprowadzono wśród chińskich palaczy biernych – mężczyzn i kobiet przed menopauzą. Naukowcy z USA wykazali, że badani mieli znacząco obniżoną gęstość kości, jeżeli byli narażeni na kontakt z dymem tytoniowym, nawet jeśli sami nie palili.

To pierwsze tego rodzaju badanie wpływu palenia biernego na zdrowie kości. Wyniki wcześniejszych prac wskazywały, że bierne palenie może wpływać na poziom estrogenu, który jest hormonem kluczowym dla zdrowia kości zarówno u mężczyzn jak i kobiet.

Kiedy naukowcy zestawili dane na temat palenia oraz osteoporozy i historii złamań, okazało się, że tylko 6 proc. chorych kobiet biorących udział w badaniu paliło czynnie, w porównaniu z 87 proc. mężczyzn.

"Ryzyko zachorowania na osteoporozę u kobiet przed menopauzą narażonych na kontakt z dymem tytoniowym jest 3 razy większe, ryzyko złamań innych niż kręgosłupa – 2,6 raza większe" – mówi autor badania Yu-Hsiang Hsu.

Ponadto, okazuje się, że palenie samo w sobie jest czynnikiem zwiększającym ryzyko zachorowania na osteoporozę. Hsu i koledzy odkryli, że palacze mają to ryzyko jeszcze podniesione, jeżeli są codziennie narażeni na wdychanie dodatkowej ilości dymu produkowanej przez innych palących członków rodziny.

www.onet.pl

Opublikowany w Nikotyna | 1 komentarz »

Czy zaangażowanie w pracę jest problemem w Pani/Pana życiu?

Opublikował/a akmed w dniu czerwiec 8, 2006

01. Czy zdarza się, że może Pan/i “podładować swój akumulator” poprzez pracę, a kiedy indziej nie udaje się to?

02. Czy zabiera Pan/i ze sobą pracę idąc spać, na dni weekendowe czy wybierając się na wakacje?

03. Czy jest Pan/i bardziej podekscytowana/y pracą niż rodziną bądź czymkolwiek innym?

04. Czy praca jest zajęciem, które Pani/Pan najbardziej lubi i o którym najczęściej mówi?

05. Czy pracuje Pan/i więcej niż 40 godzin tygodniowo?

06. Czy zamienia Pan/i swoje ulubione zajęcia na zajęcia przynoszące dochód?

07. Czy bierze Pan/i pełną odpowiedzialność za efektywność swojej pracy?

08. Czy Pani/Pana rodzina lub przyjaciele przestali liczyć na to, że znajdzie Pan/i dla nich wolny czas?

09. Czy zdarza się Pani/Panu niewłaściwie zaplanować jakieś zadanie, a później bardzo spieszyć się, żeby zdążyć je ukończyć?

10. Czy jest Pan/i przekonana, że wszystko jest w porządku kiedy poświęca się bardzo dużo czasu na pracę, o ile wykonuje się to co się lubi?

11. Czy denerwują Panią/Pana ludzie, którzy mają ważniejsze sprawy niż praca zawodowa?

12. Czy sądzi Pan/i, że jeżeli nie będzie pracował/a wystarczająco ciężko to może stracić pracę?

13. Czy przyszlość jest dla Pani/Pana wiecznym zmartwieniem nawet wówczas, kiedy sprawy mają się dobrze?

14. Czy swoje czynności zawodowe wykonuje Pan/i energicznie i konkurencyjnie?

15. Czy drażnią Panią/Pana sytuacje, kiedy ktokolwiek sugeruje, że należy ograniczyć pracę i znaleźć czas na coś innego?

16. Czy poświęcanie dużej ilości czasu na pracę wpływa niekorzystnie na Pani/Pana relacje z bliskimi?

17. Czy myśli Pan/i o pracy nawet wówczas, kiedy jedzie samochodem, rozmawia z innymi ludźmi lub wybiera się do snu?

18. Czy podczas posiłków zajmuje się Pan/i sprawami zawodowymi lub czyta na ten temat?

19. Czy sądzi Pan/i, że większa ilość pieniędzy mogłaby rozwiązać różne problemy w Pani/Pana życiu?

Im więcej odpowiedzi „tak”, tym problem pracoholizmu jest poważniejszy.

Opublikowany w Uzależnienie od pracy | Zostaw Komentarz »

Czy robienie zakupów jest problemem w Pani/Pana życiu?

Opublikował/a akmed w dniu czerwiec 8, 2006

Dokonywanie przez Panią/Pana zakupów osiągnęło poziom uzależnienia, jeżeli:

1. Czy zdarza się Pan/i dokonywać zakupów po to, aby poradzić sobie z samotnością i złym samopoczuciem (depresją)?

2. Czy zakupienie czegokolwiek co jest Pani/Panu potrzebne bądź nie, powoduje krótkotrwały stan “podniecenia" (zadowolenia, “haju")?

3. Czy zdarza się Pan/i kupować przedmioty, na które Pani/Pana nie stać tylko dlatego, ponieważ uważa Pan/i, że zasługuje na to, aby być dla siebie dobrą/ym? Wiele przekonywujących reklam wykorzystuje taki sposób myślenia o zakupach i związane z nim stany emocjonalne. Oczywiście jest to prawda, że zasługujemy na takie traktowanie siebie, ale wcale nie musimy tego sobie udowadniać poprzez wydawanie pieniędzy na rzeczy, któtych nie potrzebujemy lub na które nas nie stać.

4. Czy dokonując dużych zakupów i płacąc kartą kredytową osiąga Pan/i szybko zadowolenie (“nagrodę"), a jednocześnie odsuwa Pan/i w czasie mniej przyjemne konsekwencje swojego postępowania?

5. Czy demonstruje Pan/i czasami jeszcze inne zachowania spotykane u osób uzależnionych. Na przykład jada Pan/i nadmiernie, żeby opanować poczucie pustki albo nadużywa alkoholu, kiedy jest Pan/i zestresowana/y lub smutna/y?

6. Czy dokonując zakupów miewa Pan/i poczucie winy, albo łapie się na tym, że niestety znowu powtórzyło się takie zachowanie?

7. Czy większość zakupów dokonuje Pan/i w samotności, traktując to jako swoje “tajne" grzeszne zachowanie?

8. Czy Pani/Pana nadmierne wydatki mają negatywny wpływ na Pani/Pana życie? Czy zdarza się, że Pani/Pana karty kredytowe osiągają bardzo wysokie zadłużenia i na koniec miesiąca są trudności ze znalezieniem pieniędzy na zakup rzeczy na prawdę potrzebnych?

9. Czy zdarza się Pan/i dokonywanie impulsywnych zakupów kosztem ograniczania wydatków na rzeczy na prawdę potrzebne?

Im więcej odpowiedzi “tak” na powyższe pytania tym problem kupnoholizmu jest poważniejszy.

Opublikowany w Kupnoholizm | Zostaw Komentarz »

Anoreksja – coraz poważniejszy problem wśród nastolatek

Opublikował/a akmed w dniu czerwiec 8, 2006

Marzą, by wyglądać jak gwiazdy filmowe. Najpierw zaczynają liczyć kalorie. Potem szukają diet. W końcu zaczynają się głodzić i chorują. Nauczyciele alarmują: anoreksja to coraz poważniejszy problem wśród nastolatek. [...]

Jak aktorki

Nie ma statystyk dotyczących zachorowań na anoreksję, są tylko badania małych grup nastolatków. Wynika z nich, że problem ten dotyczy 2 procent wszystkich dziewcząt w wieku 12 -18 lat. Dodatkowo 4 proc. z nich może mieć fazę wstępną choroby. Oznacza to, że w każdym gimnazjum i liceum na 100 uczennic przynajmniej dwie mają problemy z tą chorobą, a cztery mają jej początki.

- Najgorzej jest w ostatnich klasach gimnazjum i na początku liceum – opowiada Dominika, uczennica XXIII Liceum Ogólnokształcącego w Poznaniu. – Wtedy niewiele dziewczyn jest zadowolonych ze swojego wyglądu. Większość porównuje się z aktorkami i piosenkarkami i marzy, by wyglądać tak jak one.

Dominika przyznaje, że większość jej koleżanek próbowała odchudzania. – Wyszukują coraz to nowe diety w gazetach, zaczynają się głodzić, a jeżeli wpadają w kłopoty, rodzice dowiadują się o tym ostatni. Pierwsze zawsze wiedzą najbliższe koleżanki.

Trzeba bić na alarm

Nauczyciele przyznają, że coraz częściej wśród swoich uczniów dostrzegają te problemy. – W tej chwili kłopoty żywieniowe ma w szkole kilkanaście dziewczyn. Ta liczba z roku na rok rośnie – przekonuje pedagog Bogusława Słupińska z II Liceum Ogólnokształcącego, jednego z prestiżowych poznańskich ogólniaków. – Pomagamy im, jak możemy. Anoreksja i bulimia to jeden z obowiązkowych tematów na lekcjach biologii. Szczególną uwagę szkoła zaczęła zwracać na tę tematykę, gdy okazało się, że na anoreksję cierpi córka jednego z nauczycieli.

- Także i w naszej szkole mamy problem z tą chorobą, choć nie na dużą skalę. Innych kłopotów z młodzieżą nie mamy – zaznacza Marian Jaroszewski, pedagog z V LO w Warszawie. – Anoreksja i bulimia to choroby, które zaczynają się robić modne, i coraz więcej dziewczyn chciałoby je mieć.

- Trzeba bić na alarm – uważa Roman Byszewski, dyrektor Społecznego Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie. [...]

Choroba ambitnych

Według profesora Andrzeja Rajewskiego, kierownika Katedry Psychiatrii oraz Kliniki Psychiatrii Dzieci i Młodzieży Akademii Medycznej w Poznaniu, chorobie sprzyja właśnie wiek dojrzewania: – Anoreksja wiąże się z niezadowoleniem z własnego wyglądu i z okresem dojrzewania. W tym czasie rozwój nie jest równomierny. Dziewczyny do 15. roku życia mają tendencje do magazynowania tkanki tłuszczowej podskórnej na policzkach czy biodrach. I wtedy zwykle zaczynają uważać, że są za grube.

Profesor tłumaczy, że rozwój choroby zazwyczaj powoduje uraz psychiczny wywołany krytycznym spojrzeniem na siebie, po porównaniu się np. z modelką czy gwiazdą, albo kąśliwą uwagą kolegów czy kogoś z rodziny. – Do choroby może prowadzić także nadmierna ambicja, choć wiadomo, że nie każdy, kto ma aspiracje, zacznie się chorobliwie odchudzać. Mieliśmy kiedyś na oddziale uczennicę szkoły specjalnej chorą na anoreksję. Mimo że chodziła do szkoły specjalnej, chciała być w niej najlepsza. Dziewczyny zwykle mają wysokie aspiracje, a kiedy pojawiają się trudności z osiągnięciem celu, wpędzają się w kłopoty żywieniowe – opowiada profesor Andrzej Rajewski. Tłumaczy, że anoreksja to najniebezpieczniejsza dla życia, po depresji, choroba psychiczna. Umiera na nią nawet 20 proc. chorych.

www.rzeczpospolita.pl

Opublikowany w Aktualności, Zaburzenia łaknienia (bulimia i anoreksja) | 1 komentarz »

Gra on-line jak narkotyk

Opublikował/a akmed w dniu czerwiec 8, 2006

[...] "Tibia" czy "World of Warcraft" to fabularna gra online. Wystarczy średniej klasy komputer i łącze internetowe, by wejść do baśniowych światów. Gracze spędzają długie godziny, rozbudowując swoje postacie. Kupują im coraz mocniejsze zbroje, ostrzejsze miecze, zdobywają dla nich nowe umiejętności. Nałóg opanował zwłaszcza młodych ludzi: zarywają noce, opuszczają szkołę, nawet nie jedzą i nie piją, by być coraz lepszymi w grze. Jak Piotr z Wrocławia (imię zmienione). 16-latek poświęcał na "Tibię" kilkanaście godzin na dobę. Już raz z tego powodu nie zdał do następnej klasy, teraz też jest zagrożony. Początkowo grał w kafejce internetowej. Wracał po północy. Zaniepokojona matka, choć bezrobotna, kupiła mu komputer byle tylko mieć go pod okiem. Odtąd Piotrek nie wychodził z pokoju, nie jadł. Chudł w oczach. W końcu matka zdecydowała się zadziałać – odłączyła komputer od prądu. Chłopak wpadł w furię i zaczął okładać ją krzesłem.

Szokujące? Psychologów to nie dziwi. Bo osoby uzależnione od komputera, internetu czy gier zachowują się tak samo jak uzależnione od alkoholu czy papierosów. – Nagłe pozbawienie takiego środka wywołuje napięcie i agresję – mówi psycholog Bożena Jakubowska.

www.wp.pl

Opublikowany w Aktualności, Komputer | Komentarzy: 11 »

Bruksela: raport Unii Europejskiej – szeroki zasięg problemów alkoholowych

Opublikował/a akmed w dniu czerwiec 8, 2006

Każdego roku alkohol jest przyczyną śmierci 115 tysięcy Europejczyków, a koszty związane z jego spożyciem sięgają 125 miliardów euro.

W dniu 1 czerwca Komisji Europejskiej został przedstawiony 400-stu stronicowy raport będący analizą wpływu alkoholu na zdrowie, życie publiczne i ekonomię w Europie.

Raport autorstwa Petera Andersona plasuje kraje europejskie jako region największego spożycia alkoholu i dowodzi, że style i poziom spożycia napojów wyskokowych w Europie są bardziej zbieżne niż powszechnie uznawano.

Zgodnie z treścią raportu, alkohol jest główną przyczyną problemów zdrowotnych Europy. Spożywanie alkoholu prowadzi do powstawania 60 rodzajów chorób i urazów (m.in.: wypadków i obrażeń, problemów psychicznych i behawioralnych, nowotworów, chorób serca i udarów). Alkohol jest przyczyną ponad 7% chorób i przedwczesnych śmierci w krajach Unii Europejskiej.

Alkohol jest głównym źródłem szkód nie tylko dla osób go spożywających, ale także dla np.: 60 tysięcy przedwcześnie urodzonych dzieci z niedowagą, 9 milionów dzieci żyjących w rodzinach z problemem alkoholowym, 10 tysięcy ofiar wypadków spowodowanych przez nietrzeźwych kierowców oraz 2 tysięcy ofiar morderstw popełnionych przez nietrzeźwych sprawców każdego roku.

Szkody związane ze spożywaniem alkoholu – choroby, wypadki, przestępstwa, straty w sektorze pracy i zatrudnienia – kosztują państwa europejskie około 125 miliardów euro rocznie (co daje na każde gospodarstwo domowe w UE około 650 Euro rocznie).

Wbrew wysiłkom przedstawicieli przemysłu alkoholowego, analiza raportu prowadzi ustawodawców i decydentów do wniosku, że sama edukacja w połączeniu z kampaniami społecznymi nie wystarczą jako środki redukcji szkód alkoholowych.

Raport sugeruje natomiast, że kampaniom edukacyjnym towarzyszyć powinny zdecydowane kroki w kierunku redukcji nietrzeźwości na drogach, zmniejszenia dostępności alkoholu i zwiększenia jego ceny.

Autor raportu dr Peter Anderson – specjalista ds. zdrowia publicznego – twierdzi, że dokładnie wiadomo jakie działania należy podejmować celem redukcji szkód alkoholowych. Teraz tylko należy zabrać się za ich realizację.

Derek Rutherford (sekretarz Eurocare – organizacji pozarządowej zajmującej się polityką wobec alkoholu na poziomie Unii Europejskiej) stwierdza, że nadużywanie alkoholu wywiera ogromny wpływ na stan ekonomiczny i społeczny Europy. Dodaje również, że wobec innych szkodliwych substancji psychoaktywnych rządy i parlamenty krajowe i unijne podejmują zazwyczaj szybkie decyzje i działania zapobiegawcze.

Największe szkody wynikające z nadużywania alkoholu przez dorosłych dotykają dzieci. Wiele mówi się o biernym paleniu, natomiast zbyt mało uwagi poświęca się trzeźwym ofiarom problemów alkoholowych. W walce z problemem niezbędne jest zaangażowanie ze strony polityków. W opozycji pozostaje nie tylko przyjemność z picia alkoholu, ale również interes producentów alkoholu.

Właściwa polityka cenowa jest głównym narzędziem kontroli konsumpcji alkoholu. Dodatkowo mniej kontrowersyjną i bardziej zależną od ustawodawców i polityków mogłaby być kontrola ilości reklam napojów alkoholowych, jak i zakaz sponsorowania przez przemysł alkoholowy sportowych imprez, co wg Derka Rutherforda jest najbardziej podstępną i przemyślaną praktyką marketingową tej branży.

Opublikowany w Aktualności, Alkohol | Zostaw Komentarz »

Spożywanie alkoholu w ciąży wpływa na wielkość mózgu dziecka

Opublikował/a akmed w dniu czerwiec 8, 2006

Dzieci matek nadużywających alkoholu w okresie ciąży, mogą urodzić się z mniejszym objętościowo mózgiem i mniejszą czaszką (Medical News Today; 30 kwietnia 2006).

W przeprowadzonym badaniu przy pomocy ultradźwięków porównywano stan mózgu dzieci z trzech grup: dzieci matek, które piły alkohol w czasie ciąży; dzieci matek, które nie spożywały napojów wyskokowych i dzieci kobiet, które zaprzestały picia alkoholu po informacji, że są w ciąży. Naukowcy, mimo że wyniki wszystkich grup mieściły się w granicach normy, zaobserwowali negatywny wpływ działania alkoholu na rozwój dziecka.

Jak stwierdzają naukowcy wyniki badania mogą pomóc przekonać ciężarne kobiety do zaprzestania picia alkoholu. Naukowcy mają też nadzieję, że wyniki przeprowadzonych badań mogą wpłynąć na podjęcie decyzji o poddaniu się leczeniu przez te ciężarne kobiety, które mają problemy alkoholowe.

Źródło: www.jointogether.org

Opublikowany w Aktualności, Alkohol | Zostaw Komentarz »

Alkohol przyspiesza rośnięcie guzów nowotworowych

Opublikował/a akmed w dniu czerwiec 8, 2006

Zaobserwowano szybszy rozwój guzów u myszy, którym podawano odpowiednik 2-4 drinków dziennie. Przyczyną tego mogła być nadprodukcja czynnika wzrostu śródbłonka naczyniowego (VEGF – vascular endothelial growth factor) wywołana działaniem alkoholu (Medical News Today, 2006).

Badanie przeprowadzone przez naukowców ze Stanów Zjednoczonych (University of Missisipi), jako pierwsze wskazuje na występowanie zależności między spożywaniem alkoholu a szybkością rozwoju i rośnięcia guzów. Jak stwierdzają naukowcy komórki muszą bardzo ciężko pracować by rozbić złożoną cząsteczkę alkoholu, zaś zwiększona aktywność metaboliczna wywołuje niedotlenienie, co potęgujące wzrost wydzielania VEGF wpływającego na szybsze rośnięcie guzów.

Nawet umiarkowane spożywanie alkoholu przyczynia się do szybszego rozwoju guzów. Naukowcy uważają, że zatrzymanie powstawania VEGF może zapobiec procesowi powstawania i rozwoju guzów. Zwykle organizm sam może poradzić sobie z niewielkimi i niegroźnymi guzami, natomiast wysoki poziom VEGF wpływa na rozwój naczyń krwionośnych w guzie, powodując tym samym jego wzrost do rozmiarów, z którymi organizm nie jest w stanie sam sobie poradzić.

Wyniki badania były prezentowane w San Francisco podczas The Experimental Biology Conference 2006.

Źródło: www.jointogether.org

Opublikowany w Aktualności, Alkohol | Zostaw Komentarz »

Pijemy coraz więcej

Opublikował/a akmed w dniu czerwiec 8, 2006

Polska jest w czołówce krajów, w których pije się dużo alkoholu. Średnie spożycie szacowane na podstawie badań ankietowych wynosi 9-11 l czystego alkoholu. Według oficjalnych danych GUS średni poziom konsumpcji alkoholu w 2004 r. wyniósł per capita 8,28 l alkoholu. Zgodnie z oficjalnymi statystykami GUS w ciągu ostatnich dwóch lat (2002-04) Polacy wypili o ponad 20 proc. więcej niż w latach ubiegłych. W przypadku napojów spirytusowych wzrost ten przekroczył 50 proc. Badania przeprowadzone na zlecenie PARPA w ubiegłym roku wykazały, że w ciągu ostatnich trzech lat o prawie 1/3 wzrosło spożycie alkoholu.

www.gazeta.pl

Opublikowany w Aktualności, Alkohol | Zostaw Komentarz »